KRZYŻE WIOSKOWE

KRZYŻE WIOSKOWE

W naszej wiosce są cztery krzyże i figura Matki Boskiej. Którąkolwiek drogą lub dróżką polną byś nie przyszedł lub dojechał do wioski, przywita Cię i spotkasz Chrystusa Zbawiciela naszego Stwórcę patrzącego na Ciebie z krzyża. On tu króluje. Ludzie oddawali i nadal to czynią Jego opiece, zawdzięczają Mu swoje życie, domostwa i wszystkie przeciwności losu. To przed nim zdejmują czapki z głów, żegnano się i oddawano pokłon. Do kościoła chodzono pieszo lub furmankami - teraz samochodami - ludzie byli bardziej wierzący i mieli czas do kościoła, nie było mechanizacji, wszystko robili ręcznie i końmi. Lubiatowo było od początku wsią o tej samej nazwie i nigdy jej nie zmieniano - tylko Niemcy mówili ,,Libendorf " a pierwsza wzmianka pochodzi z zapisów o wiosce 1391 roku gdy była własnością biskupów poznańskich. Do Dolska mamy 4 km, wieś otoczona jest lasami i jeziorem. W rejestracjach folwarków z lat 1881-1928r.- Lubiatowo nigdzie nie występuje. Wioska należy do Parafii pod wezwaniem Świętego Michała Archanioła w Dolsku, gdzie obecnie proboszczem jest ksiądz Tomasz Buliński. W naszej miejscowości odbywają się Nabożeństwa Majowe przy Krzyżu Polnym oraz Procesja Dnia Krzyżowego, gdzie modlimy się o urodzaje idąc z Kotowa do Lubiatowa, oto zdjęcia z ostatnich lat:



,,Krzyż wioskowy" - koło Państwa Zarembów




Kiedy postawiono ten krzyż - nie wiadomo - ale 1931r. już stał informacje przekazali nam ludzie starsi - tak jak Oni pamiętają: Stanisław Szymaniak ur.1913r., Zofia Majchrzak ur. 1920r. i Anna Jurga ur. 1925r. Krzyż stał na własności ziemi Wawrzyna Kaczmarka (ojca), później - Wawrzyna Kaczmarka (syna, ojciec i syn nosili te same imiona). W latach 60 - tych sprzedał kawałek ziemi (ogrodu) Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Dolsku, gdzie postawiono sklep spożywczy w latach 1964-5r., krzyż wówczas przeniesiona 15-20 m dalej niż stał ten stary - teraz stoi przy granicy Zaremba - Płócieniak. W 1997 r. G.S. Dolsk sprzedał sklep wraz z działką Agacie i Ryszardowi Zaremba. Od 1965r. krzyż stoi do dziś - drewniany ale na podłożu betonowym skręcanym śrubami, by w razie ubierania lub naprawy czy malowania było łatwiej. Stoi nadal na własności Ryszarda Zaremby. Krzyż zawsze był odnawiany, Chrystus na Nim ten sam od wielu, wielu lat ten sam do dziś. Ludzie którzy mieszkają w jego pobliżu ubierają Go, palą znicze, przynoszą kwiaty. Jest zawsze czyściutki i zadbany to nasza chluba. Można stanąć chwilę w zadumie, podnieść oczy ku Niemu i powierzyć swoje myśli, radości i kłopoty. On Chrystus cierpiący na krzyżu zawsze Cię wysłucha, zna przecież każdego z Nas. Ludzie postawili Go w dowód wdzięczności Bogu za zdrowie i opiekę nad wioską. To jest krzyż najważniejszy od powstania wioski. Kiedyś święcono przy Nim potrawy, później w szkole, a teraz w świetlicy.

,,Krzyż Pożegnalny" - koło Państwa Jurgów



S
tojąc przy krzyżu wioskowym idziemy prosto w kierunku wschodnim, gdzie na rozstaju dróg stoi krzyż ,,pożegnalny" taką nosił i nosi nazwę. Drogą skręcającą w lewo dojedziemy do Lubiatowa-Koloni, Kotowa, Dolska lub Śremu albo Mełpina, Bodzyniewa w kierunku Śremu. Natomiast drugą drogą skręcającą w prawo przy krzyżu - lekko w dół dojedziemy do Dolska. To była i jest droga polna i pierwsza droga publiczna z Lubiatowa do Dolska jak powstało Lubiatowo ( droga ,,Rogoczem" taką nazwę nosi do dziś ) tędy chodzono nią kiedyś do szkoły, do miasta i kościoła, aż nie zrobiono drogi przez bagna w latach sześćdziesiątych. Kiedy dokładnie postawiono ten krzyż - nie wiadomo - ale ludzie starsi mówią że prawdopodobnie z krzyżem wioskowym bo 1931r. już stał - tylko troszeczkę niżej jak dziś stoi, ponieważ robiono drogę asfaltową przez wioskę i zakręty powiększono, a krzyż postawiono wyżej na ogród Mari i Jana Jurga. Jan Jurga, Sławomir Sędziak i Franciszek Szymański zrobili betonowe podłoże nie wykopując krzyża w ziemie lecz na śruby, by można go przechylić lub wymienić. Zrobiono także płot kuty z żelaza z trzech stron. Jest czyściutki i zadbany, obsadzony kwiatami a na różne uroczystości zapalane są znicze. Dlaczego ,,Pożegnalny" ? Taka była tradycja że gdy ktoś umierał ( kiedyś leżał w domu aż do pogrzebu ) wożono trumnę wozem końmi - nie każdy koń chciał wieść trupa ale przeważnie wywoził zmarłych - Wojciechowski Ignacy - potem Kazimierz Baranowski  to tu przy tym krzyżu żegnano się ze zmarłym, mówiono litanie, śpiewano pieśni żałobne: Racz wiekuiste dać odpoczywanie, duszą zmarłym Najłaskawszy Panie, Barbaro święta Perło Jezusowe, Szczęśliwy kto sobie Józefa ma za Opiekuna Swego, Zmarły człowiecze z tobą się żegnamy, Dobry Jezu a Nasz Panie lub Boże Sędzio Sprawiedliwy, bądź dla zmarłych dobrotliwy, odpuść kary daruj grzechy. Następnie święcono trumnę wodą święconą i potem konwój żałobny ruszył pieszo za trumną śpiewając pieśni Maryjne aż do kościoła i na cmentarz; szła cała wieś, rodzina, krewni i znajomi - teraz już są firmy, które się tym zajmują i umarli nie leżą już w domach - ale pozostała tradycja że jak ktoś umrze ludzie chodzą do tego domu modlić się i mówić różaniec święty za zmarłego, modlić się za rodzinę pogrążoną w żałobie i smutku oraz wspierać ich. Ostatnią Mszę Świętą przy tym krzyżu za zmarłych z naszej wioski odprawił ksiądz wikary Jarosław Gabler w 2006 roku. Co parę lat jest odprawiana tutaj msza za zmarłych.


,,Krzyż Polny" - koło Państwa Krzyżyńskich


T
en krzyż również został postawiony prawie razem z krzyżem wioskowym i w 1931r. jak pamiętają starsi ludzie już stał - ale kiedy pierwszy nie wiadomo. Stojąc przy krzyżu wioskowym skręcamy w lewo drogą polną która prowadzi do Mełpina i na kolonie Lubiatowskie oraz Kotowa, wśród pól i za wsią tak zwanym ,,Zapłociem". Przy tym krzyżu zawsze były odprawiane nabożeństwa majowe, dni krzyżowe oraz święcenie pól z prośbą o szczęśliwe i dobre plony. Tradycja pomału zanika - ale jeszcze jest. To przy Nim - śpiewano Maryjne pieśni i litanie. Ludzie kończąc prace w polu zawsze wieczorami gromadzili się przy krzyżu. ,,Chwalcie łąki u majowe, góry doliny zielone, chwalcie cierniste gaiki, źródła i kręte strumyki ", ,,Jak Szczęśliwa Polska cała" i ,,My chcemy Boga" oraz ,,Wszystkie nasze dzienne sprawy" niosło echo pośród pól. Wiadomo natomiast że przed II wojną światową, przeszła straszna burza i zawierucha i krzyż się przewrócił. Niemcy nie pozwolili Go postawić z powrotem by ludzie się nie gromadzili - wtedy wizerunek Chrystusa i Matki Boskiej Częstochowskiej z kawałkiem krzyża schowano w stodole wraz ze zbożem i słomą u Borowskiego - dopiero po wojnie postawiono Go z powrotem w to samo miejsce - Kto postawił nie wiadomo - ,,podobno nocą" wytrwał do 2000r. potem zrobiono nowy, w tym samym miejscu. Drzewo ofiarowali bracia: Czesław i Franciszek Wróblewski a zrobił Józef Mejza - wszyscy z Lubiatowa. Krzyż poświęcił ks. proboszcz Zbigniew Nowaczewski z parafii św. Michała Archanioła z Dolska. Wizerunek Chrystusa i Matki Boskiej Częstochowskiej ten sam od wielu - wielu lat - przetrwał ! Tradycja pomału zanika...

,,Krzyż leśny" - przy drodze w kierunku wsi Mełpin

J
adąc z Dolska szosą dojeżdżamy do Lubiatowa, skręcając w lewo w kierunku Mełpina i Śremu za leśniczówką ,,Biedaszkowo" (dlaczego miała taką nazwę ? nie wiadomo - ale w głównych rejestracjach i do wyborów tak pisano - teraz należy do Lubiatowa) stoi krzyż drewniany po prawej stronie przy szosie, którego prawdopodobnie postawili mężczyźni, którzy szli walczyć na I wojnę światową, żeby mogli szczęśliwie wrócić do swoich i żeby Jezus czuwał nad ich rodzinami ( wrócili wszyscy ) i pozostałymi mieszkańcami. Kiedyś była tu droga polna, którą trzeba było jechać prawie aż pod Mełpin żeby dojechać do Dolska, ludzie z Mełpina też nią jeździli i chodzili pieszo, prowadziła ona przy dużym lesie, wychodząc przy ,,suchym mostku" pawie przy Lubiatówku. Prawdopodobnie krzyż stał przy dużym lesie na rozdrożu dróg Dolsk - Mełpin - Lubiatowo. Dopiero w latach 1960-63 postanowiono zrobić nową drogę szosę, która prowadziła przez bagna i jest do dziś, wtedy krzyż przeniesiono bliżej leśniczówki i stoi tu do dziś. Jak długo stał krzyż nie wiadomo. W latach siedemdziesiątych postawiono nowy krzyż ( na miejscu gdzie przeniesiono tego starego ) w tym samym miejscu stoi do dziś - poświęcił Go ks. proboszcz Jan Nowacki - następny krzyż postawiono w 2007r. - fundatorem tego krzyża był Eugeniusz Mejza, zrobił Go wraz z ojcem Józefem, bratem Grzegorzem i Januszem Wojciechowskim ( na podłożu betonowym skręcanym śrubami - nie wkopując Go w ziemie, krzyż jest drewniany, ogrodzony małym płotem drewnianym. Stoi samotnie w lesie patrząc na przejeżdżających dziś ludzi samochodami lub innymi pojazdami. Nigdy nie odprawiano przy Nim żadnych nabożeństw ale zawsze był i jest zadbany, czysty ozdobiony kwiatkami i czczony do dziś. W maju 2008r. poświęcił Go uroczyście ks. proboszcz Piotr Kłosowski. Wizerunek Chrystusa ten sam od niepamiętnych czasów. Na krzyżu wisi różaniec Damiana Mejzy.

Figura

J
adąc od Kotowa do Lubiatowa skręcamy w prawo na Kolonie Lubiatowskie. W pierwszym domu po lewej stronie drogi w szczycie domu stoi figura matki Boskiej. Informacje otrzymaliśmy od Teresy Wojtkowskiej ur.1935r. - córki fundatorów. Jej rodzice Rozalia i Stanisław Robakowscy przywędrowali tutaj od Gniezna, ponieważ była tu parcelacja gruntów 1934r. - byli jako pierwsi osadnicy., potem przybywali następni. Przyjechali na gołe pola końmi i wozami wraz z dobytkiem. Zrobili ziemiankę ( wykop w ziemi, dach kryty słomą a resztę ocieplono czym się dało i tam mieszkali). Jej mama urodziła 11 dzieci było strasznie ciężko, kobiety wówczas rodziły w domu - bieda straszna - troje dzieci umarło a jedną w wieku 13 lat - Janine gdy pasła krowy wraz z Teresą Kasprzak - 12 lat, uderzył piorun i zabił w 1944r. Tereska Kasprzak - przeżyła. Po ciężkich przeżyciach i mozolnej długiej pracy pobudowali dom z cegły a w jego szczycie postawili Figurkę Matki Boskiej aby dała przeżyć te ciężkie chwile no i w podzięce że mogą być już na swoim i nie tułać się po świnie i służyć jaśnie panom. Fundatorami tej figurki byli Rozalia i Stanisław Robakowski, cieszyli się że Matka Boża będzie z Nimi i pozostałymi mieszkańcami chronić ich od złego i otaczać swoją opieką i tak wszystko co najgorsze skończyło się. Figurkę postawiono w szczycie domu 1948r. a uroczystego poświęcenia dokonał ks. proboszcz Kurpicz z parafii św. Michała Archanioła w Dolsku. Bardzo długo mieszkańcy Koloni gromadzili się w ogrodzie przy figurze śpiewając majowe nabożeństwa ku czci Matki Bożej - teraz tradycja już mija - ale święcenie potraw jeszcze jest. Matka Boża poszczęściła i małżonkowie: Rozalia i Stanisław Robakowscy przeżyli złote gody - 50 lat razem w małżeństwie ich najmłodsza córka Teresa i Marian Wojtkowscy również 50 lat ślubu a ich córka Danuta i Marian Marcinkowscy niedługo będą obchodzić Swą 30 rocznice ślubu, to już trzecie pokolenie. A Matka Boża czuwa nad wszystkimi mieszkańcami i udziela Swoich Łask. Zadbana, przystrojona kwiatami - Czuwa- najczulsza z Matek ziemi, Wielka Można i Wspaniałą, Królowa nieba i ziemi, Matka Jezusa Chrystusa.


Nasi Sponsorzy
-> Iwona i Krzysztof Spriner - Lubiatowo 39, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: (061) 2825439 lub kom: 698760724, e-mail: springer@naszsrem.pl -> Grzegorz Mejza - Lubiatowo 45, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: 608151150, e-mail: firma-mejza@wp.pl -> Agata i Ryszard Zaremba - Lubiatowo 18, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: (061) 2825824 -> Bogdan Woźny - firma przemysłowo-handlowo-usługowo-produkcyjna ZŁOMEX S.C. - Lubiatowo 22, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: 600284110 -> Emil Jankowiak - Lubiatowo 47, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: ... -> Natalia Maciejewska - salon kosmetyczny ,,Metamorfozy" - Dolsk, ul. Kościelna 22, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: 791308515 -> Piotr Grylewicz - zakład budowlany IZOLER - Lubiatowo 49, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: ... -> Eugeniusz Mejza - Lubiatowo 52, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: 602831608 -> Rafał i Jacek Kaczmarek - Lubiatowo 17, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: ... -> Wioleta Mejza - Bodzyniewo 7, 63-100 Śrem, telefon kontaktowy: 601956170 -> PRZEDSIĘBIORSTWO BADAWCZO-WDROŻENIOWE ACRYLMED DR LUDWIKA WŁASIŃSKA SP. Z O.O. - Konarzyce ul. Długa 4, 63-130 Książ Wlkp., telefon kontaktowy: 612822965, e-mail: produkcja@acrylmed.com.pl -> Ł.Czekała & T.Frąckowiak - spółka Jawna. Śrem ul. Modrzewskiego 1a, 63-100 Śrem, telefon kontaktowy: 612211200, e-mail: bok@i.media.pl -> Hubert Mikołajczak - firma: ,,HUBERTUS" Pielęgnacja Zieleni - Lubiatowo 50, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: ... -> Przemysław Szulc - firma ogólnobudowlana - Lubiatowo 50a, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: ... -> Wizytówki, ulotki, plakaty, naklejki, breloki, pieczątki, puchary, banery, reklamy - Drzonek, ul. Czereśniowa 1a, 63-140 Dolsk, telefon kontaktowy: 575755331 lub 530155331, e-mail: psm3d@home.pl -> ,,TOTEM" - ośrodek szkolenia kierowców, wynajem autobusów i busów, warsztat samochodowy, stacja kontroli pojazdów - Śrem ul. Nowowiejska 3, 63-100 Śrem, telefon kontaktowy: 61 28 34 829, e-mail: totem@totem.info.pl

-> ,,SALA JEDYNKA" - catering, wesela, sala bankietowa, imprezy okolicznościowe - Śrem ul. Jana Kochanowskiego 2, 63-100 Śrem, telefon kontaktowy: 600234908, e-mail: poczta@sala-jedynka.pl

-> ,,USŁUGI GASTRONOMICZNE JAK BĄK" - Chwałkowo Kościelne 31, 63-130 Książ Wielkopolski, telefon kontaktowy: 782915940

-> ,,UBEZPIECZENIA OK !" - Ewelina Cieślak-Łuszczek, Śrem ul. Szeroka 7, 63-100 Śrem, telefon kontaktowy: 691623890, e-mail: ubezpieczeniaok@onet.pl
Valid XHTML 1.0 Transitional Valid CSS!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=